Nieprzespanej nocy znojnej
Jeszcze mam na ustach ¶lad.
U Grubego Joska przy ulicy Gnojnej
Zebrał się ferajny kwiat.
Bez jedzenia i bez spania,
Byle byłoby co pić,
Kiedy na harmonii Felu¶ zaiwania,
Trzeba tańczyć, trzeba żyć!
Harmonia na trzy czwarte z cicha rżnie,
Ferajna tańczy, wszystko z drogi!
Z szaconkiem, bo się może skończyć Ľle,
Gdy na Gnojnej bawimy się.
Kto zna Antka, czuje mojrę,
Ale jeden nie znał jej —
I naraził się dlatego na dintojrę,
Skończył się z przyczyny tej.
Jak latarnie blado ¶wic±,
Smętnie gwiżdże nocny stróż,
A kat Maciejewski tam, pod szubienic±,
Na Antosia czeka już.
Harmonia na trzy czwarte z cicha łka,
Ferajna tańczy, ja nie tańczę.
Dlaczegóż bal na Gnojnej jak co dnia,
Gdy mnie jednej pary dzi¶ brak.
Copyrights of lyrics presented on this webpage belongs to artists
| mobile it group poland www.epr.pl | humor humor www.pn.niq.pl | Wakacje nad morzem Wakacje dla Ciebie, Wakacje nad mo… www.wladyslawowo-ha… | info informacje, info www.wp.postin.waw.pl | kredyty samochodowe kredyty samochodowe, kredyty samoc… www.szybkietaniekre… |